Relacja z lądowania na obcej planecie

24 Gru

Jasne, że spodziewaliśmy się dużo po południowo-zachodniej Boliwii. Setki zdjęć i relacje z tych miejsc obiecywały wiele. Rzecz w tym, że chyba nikt nie jest w stanie opisać tego rejonu sprawiedliwie.

Przejazd przed olbrzymią pustynię solną w większości pokrytą cienką warstwą wody to nieprawdopodobnie surrealistyczne doświadczenie. A to był dopiero początek. Kolorowe szczyty pięciotysięczników zabarwione pierwiastkami, zmieniające się ciągle pustynie płaskowyżu, olbrzymie kaktusy, dziwne „lasy” wulkanicznych skał, a pośród tego wszystkiego zapierające dech laguny napakowane minerałami, mieniące się wszelkimi możliwymi barwami. Duszący odór siarkowodoru wydobywającego się spod ziemi, bulgoczące gejzery, gorące źródła i wulkany. A do tego przemykające tu i ówdzie andyjskie lisy i króliki, strusie pampasowe, lamy i dzikie wikunie. No i flamingi. Tysiące flamingów. Kompletnie odjechany dodatek do tych krajobrazów.

Zmieniające się wokół nas przestrzenie, na tej prawie tysiąckilometrowej trasie, nie pozwalały nam zasnąć ani na chwilę mimo zmęczenia. Nie spodziewaliśmy się aż tyle. Nie na tej planecie… [-k.]

WIĘCEJ ZDJĘĆ – TUTAJ

WIĘCEJ ZDJĘĆ – TUTAJ

Reklamy

Komentarzy 11 to “Relacja z lądowania na obcej planecie”

  1. Ambi z Boli 24 grudnia 2011 @ 17:34 #

    Nie ogarniam tej solniczki. 🙂

  2. D&P 25 grudnia 2011 @ 04:45 #

    Piękne zdjęcia! Musieliśmy być na Salar de Uyuni dosłownie kilka dni przed Wami ale wody jeszcze nie było i udało nam się przejechać naszym pojazdem 🙂 Teraz jesteśmy w Chile. Pozdrawiamy.

  3. Magda i Tomek 25 grudnia 2011 @ 16:55 #

    Zazdrościmy tych kilku centymetrów wody na salarze.
    Pozdrawiamy

  4. mazurekmazurek 25 grudnia 2011 @ 23:14 #

    świetna galeria! W Polsce nie mamy najgorzej – mimo zaawansowanego stadium grudnia, temperatura ciągle powyżej zera.

    Pozdrawiam!

  5. Ania 26 grudnia 2011 @ 17:06 #

    Whow. Super relacja. Juz dodajemy Boliwie na liste jako plan na wakacje w 2012 🙂

  6. dots 26 grudnia 2011 @ 23:53 #

    Magiczne foty! I jak fajnie się Was czyta 🙂 Boliwia jest na mojej liście na 2013 … nie obędzie się bezzzz 😉 Pozdrawiam!

  7. Lili 30 grudnia 2011 @ 20:38 #

    niesamowite!!

  8. Idealne wakacje 15 stycznia 2012 @ 14:20 #

    Niesamowite. Piękne zdjęcia i niesamowita przygoda. Eh też mi się marzy rzucić wszystko i wyruszyć w taką podróż, ale chyba jeszcze nie dorosłam do tej decyzji 😉 Moje podróże ograniczają się do Europy i okolic i są to zazwyczaj 2 tygodniowe wypady, jak to w przypadku osób ze stałą pracą bywa 😉 ale i tak uwielbiam to. Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga

    http://idealnewakacje.blogspot.com/

    W podróżach lubię poznawanie ludzi, kultury ale przede wszystkim zwiedzanie zabytków, trochę to wynika z mojej pracy.

    Zapraszam i pozdrawiam

    Beata

  9. Pojechana 29 Maj 2013 @ 06:45 #

    Nie będę zbyt oryginalna… NIESAMOWITE zdjęcia, niesamowite miejsca!

  10. tuanjim23 29 Maj 2013 @ 11:48 #

    Dobrze, że mam Boliwię w planie – piękne zdjęcia!!!

  11. Vamamama 29 Maj 2013 @ 15:38 #

    Byłam na pustyni Atacama i planowałam Uyuni ale w rezultacie sie wystraszyłam – zimna nocą, altitude sickness i nie wiadomo czego ( podróżowałam samotnie z 4latką ). Teraz żałuję, niemniej mam powód żeby wrócic do ameryki południowej na dłużej;

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: