W ptasim królestwie

11 List

Tym razem będzie mniej opisu, a więcej zdjęć. Bo o Paracas nie ma po co dużo pisać. Sympatyczna miejscowość turystyczna, zarówno dla obcokrajowców,  jak i krajowych wakacjuszy. Położona na pustyni, na przepięknym peruwiańskim wybrzeżu Pacyfiku. Oferująca przepyszne ceviche w każdej przydrożnej knajpce. Słynąca głównie z magicznych Islas Ballestas i Reserva Nacional de Paracas.

Tereny wokół Pisco i Paracas mają niezwykłe znaczenie historyczne i archeologiczne. W rezerwacie  Paracas nadal odkrywają skamieniałości sprzed ok. trzydziestu milionów lat. Okolice te były też domem dla Paracas, jednej z najbardziej rozwiniętych cywilizacji przedinkaskich (700 p.n.e. do 400 n.e.). Jednak to przede wszystkim natura dała tu niesamowity popis. Wystające z wód oceanu skaliste wysepki Ballestas to jak bajkowa kraina ptaków, ich tajemnicze królestwo, gdzie ponad sto piędziesiąt gatunków żyje sobie własnym rytmem. Na wyspach nie ma żadnej roślinności, to łyse skały, obklejone ptasimi odchodami (kiedyś był to ważny produkt eksportowy Peru). Na i wokół nich siedzą, unoszą się, wygrzewają, kłócą, trzepoczą i skubią setki tysięcy (niektórzy twierdzą, że miliony) ptaków przeróżnej maści i wielkości, wprawiając w osłupienie pływających wokół nich turystów. Na niższe partie wysepek mozolnie wdrapują się zupełnie rozczulające lwy morskie. Głośno ze sobą dyskutują albo wygrzewają się na słońcu z błogim wyrazem pyska. Dla nas był to widok tak odrealniony, że nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek go zapomnieli.

Reserva Nacional de Paracas to kolejna kraina jak ze snu. Ciągnące się aż po horyzont wielkie połacie beżowych wydm. Do tego nieziemskie plaże. Brak mi słów. Sami zobaczcie. [-a.]

WIĘCEJ ZDJĘĆ  – TUTAJ


WIĘCEJ ZDJĘĆ  – TUTAJ

Reklamy

komentarzy 5 to “W ptasim królestwie”

  1. tomolek 11 listopada 2011 @ 13:10 #

    Kuba też jadł ceviche??? 🙂

    • bezdomu 21 listopada 2011 @ 18:42 #

      Olek, przecież znasz odpowiedź na to pytanie 😉

      • tomolek 21 listopada 2011 @ 19:30 #

        już miałem nadzieję… :]

  2. Kasia 14 listopada 2011 @ 11:37 #

    Mam nadzieję że teraz powrócicie do regularnych wpisów! Zdjęcia jak zwykle imponujące!

  3. eulalia87 14 listopada 2011 @ 19:48 #

    póki co robicie tę samą trasę co my 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: